2008

Dyskusje poświęcone tanecznej Eurowizji.
ARMOgirl
Mr. Lordi
Mr. Lordi
Posty: 1071
Rejestracja: 2008-03-03, 21:58
Lokalizacja: Tomaszow Mazowiecki
Kontaktowanie:

Postautor: ARMOgirl » 2008-09-10, 16:14

Wiecie,nic nie mam do jej zębów,każdy może sobie je ,,zrobić",ale moim(!) zdaniem o wiele naturalniej wyglądała kilka lat temu,bez blond włosów i opalenizny-nawet więcej:była śliczna^^Ale dobra,już się nie czepiam :-P

Awatar użytkownika
Poland
That's my number ONE!
That's my number ONE!
Posty: 6405
Rejestracja: 2006-04-27, 11:28
Lokalizacja: Trzciana (pow. bocheński)
Kontaktowanie:

Przejezyczenie komentatorow z Polski

Postautor: Poland » 2008-09-12, 15:14

Nie wiem jak wy ale ja się uśmiałem jak komentatorzy wspomnieli o klasycznych Eurowizjach mówiąc że "byliśmy blisko" a to wcale nie prawda bo powygrywaliśmy te Eurowizję i to nawet kilka razy (to samo z organizacją). Klasyczne Eurowizję to oczywiście Eurowizja dla Młodych Tancerzy i Eurowizja dla młodych Muzyków. Co o tym sądzicie ??
Obrazek
Z Eurowizją od 15 lat część z tego z ESCFORUM.pl

Awatar użytkownika
Poland
That's my number ONE!
That's my number ONE!
Posty: 6405
Rejestracja: 2006-04-27, 11:28
Lokalizacja: Trzciana (pow. bocheński)
Kontaktowanie:

Edyta + Edyta = Skandal

Postautor: Poland » 2008-09-20, 21:01

[b]Edyta Górniak całuje Edytę Herbuś
Do swojego nowego programu Szymon Majewski zaprosił dwie Edyty: Górniak i Herbuś. Obie panie wyraźnie dobrze się bawiły na planie popularnego show - na oczach publiczności w studiu obejmowały się i całowały - informuje jeden z dzienników.

"Obie panie nie szczędziły sobie czułości. Ku radości szalejącej widowni, przytulaniu i pocałunkom obu ślicznych pań nie było końca. Nikt nie miał wątpliwości, ze piosenkarka i tancerka bardzo się lubią" - czytamy w "Fakcie".

"Gorący odcinek" programu Szymon Majewski Show zostanie wyemitowany w poniedziałek, 22 września, o godzinie 21.30. [/b]


No to będzie afera w kraju. I to w dodatku jeszcze po EDC :( Co za poniżenie.
Obrazek
Z Eurowizją od 15 lat część z tego z ESCFORUM.pl

Awatar użytkownika
Seba
Administrator
Administrator
Posty: 7291
Rejestracja: 2008-02-05, 20:19
Lokalizacja: Odense (DK)

Postautor: Seba » 2008-09-20, 22:26

Przestańcie. Co za afera ; p
Zależy jak to wygląda. Z resztą - przekonamy się jutro :-)
TOP'16: Obrazek :norway: :ukraine: :bulgaria: :latvia:

max2007
Mr. Lordi
Mr. Lordi
Posty: 1563
Rejestracja: 2008-01-27, 19:32

Postautor: max2007 » 2008-09-21, 13:00

Następna jakaś głupia plota... :-P
Obrazek

ARMOgirl
Mr. Lordi
Mr. Lordi
Posty: 1071
Rejestracja: 2008-03-03, 21:58
Lokalizacja: Tomaszow Mazowiecki
Kontaktowanie:

Postautor: ARMOgirl » 2008-09-21, 15:52

Ja w to nie bardzo wierzę-pewnie wymyślili taką plotę,żeby była duża oglądalność ,,Szymona",końcu ten program schodzi na psy :/

Awatar użytkownika
atc
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 5060
Rejestracja: 2006-08-27, 11:26
Lokalizacja: Greece
Kontaktowanie:

Wydarzenie roku

Postautor: atc » 2009-01-02, 15:30

Czytelnicy serwisu plotkarskiego Lansik.Pl uznali wygrana polakow na Konkursie Eurowizji Tanecznej!

Rok 2008 już za nami. Pełen emocji zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. W Sylwestra daliśmy wam szansę zadecydować, co uważacie za najważniejsze wydarzenie minionego roku. Ranking cieszył się sporym powodzeniem, a wyniki nas zaskoczyły. Oddaliście ponad 1000 głosów.

Największą ich ilość zdobyli Edyta Herbuś i Marcin Mroczek za wygranie tanecznej Eurowizji. Argumentowaliście, że poczuliście się dumni z Polski i że to pierwszy międzynarodowy konkurs wygrany przez naszych reprezentantów, więc tym bardziej warto to docenić.

Drugie miejsce zajęła Jola Rutowicz i pojawienie się jej osoby w mediach. Pisaliście, że Jola ubarwiła wasze życie i że przynajmniej było się z czego pośmiać, włączając telewizję.

Trzecie miejsce przyznaliście Tomaszowi Raczkowi i Mariuszowi Szczygielskiemu za ich ujawnienie się jako pary. Sporo głosów zdobył również rozwód Dody i Radka, odejście Hanny Lis z Polsatu oraz ślub Cichopków.

Aby 2009 rok obfitował w równie dużo ciekawych wydarzeń, czego sobie i wam życzymy.


http://www.lansik.pl/11010/wydarzenie-roku-2008-wyniki/
Obrazek
I`m no longer frightened
no more sleepless nights
no more bruises on my soul
troubles out of sight
Living my life again
living my life again

dhomin94
Hard rock hallelujah!
Hard rock hallelujah!
Posty: 498
Rejestracja: 2008-10-04, 10:04
Lokalizacja: Belchatow
Kontaktowanie:

Postautor: dhomin94 » 2009-01-04, 21:07

No i dobrze..:) TO BYŁO BARDZOOO DUMNE..:)
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
czerwony98
That's my number ONE!
That's my number ONE!
Posty: 4297
Rejestracja: 2007-04-28, 18:12

Postautor: czerwony98 » 2009-02-07, 18:09

Muzyka była spoko

Awatar użytkownika
floorentine
Zaciekawiony eurowizja
Zaciekawiony eurowizja
Posty: 264
Rejestracja: 2010-12-19, 18:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Przejezyczenie komentatorow z Polski

Postautor: floorentine » 2010-12-20, 11:16

widocznie komentatorzy byli niedoinformowani.
Swoją drogą, to szkoda, że klasyczne eurowizje nie są tak popularne, jak te "masowe". Doza kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziła, nie mówiąc o tym, że zawsze te retransmisje albo dają cholernie późno, albo w ogóle, albo na kanałach, które mało kto posiada. ;/

eurovisionfan16
Zaciekawiony eurowizja
Zaciekawiony eurowizja
Posty: 127
Rejestracja: 2011-01-30, 15:37
Lokalizacja: 0
Kontaktowanie:

EDC 2008 okiem tancerza

Postautor: eurovisionfan16 » 2011-05-08, 01:20

Od 5. lat profesjonalnie zajmuje się tańcem towarzyskim i osiągam znakomite wyniki na turniejach ogólnopolskich, jaki i międzynarodowych. Taniec był dla mnie ważny od zawsze i jako zagorzały fan Eurowizji nie mogłem sobie odmówić przyjemności obejrzenia transmisji Konkursu Tańca Eurowizji 2008.

Konkurs inspirowany jest programem ''Taniec z gwiazdami'' i tym samym w plebiscycie tym mogą uczestniczyć jedynie pary półprofesjonalne tj. składające się z tancerza zawodowego i amatora { celebryty }. Tancerz pełni więc rolę nauczyciela dla osoby { gwiazdy }, która nigdy nie zajmowała się tańcem w sposób zawodowy. Na świecie także odbywają się z resztą liczne turnieje tzw. kategorii ''PRO ONE'', gdzie występują tancerze profesjonalni wraz ze swoimi uczniami.

W EDC od pierwszej edycji pojawiają się jednak pary zawodowe - profesjonaliści, którzy tańczą od lat i osiągają przy tym znakomite wyniki. Nie rozumiem tym samym zasad konkursu i nie wiem, dlaczego EBU konsekwentnie zezwalała na udział w plebiscycie profesjonalistom. Przecież pary półzawodowe nigdy swymi umiejętnościami, jak i doświadczeniem nie będą w stanie dorównać zawodowcom, z którymi przyszło im się zmierzyć. Taniec to piękny, ale i ciężki ''sport'', który wymaga olbrzymiej pracy i setek godzin spędzonych na sali treningowej. Ciężko jest zatem dorównać parom profesjonalnym, które dysponują zupełnie inną kulturą ruchu, umiejętnościami technicznymi, jak i obyciem scenicznym. Sam trenuję taniec towarzyski i wiem, jak ciężka i zawiła droga czeka każdego, który rozpocznie jego naukę. Dlatego też wg mnie dowolna interpretacja zasad konkursu, jak i umożliwianie udziału w nim parom zawodowym to duży błąd EBU. Zasady powinny być bowiem takie, jak na ESC, czyli równe dla wszystkich państw, bo tylko wtedy możemy mówić o uczciwej i sprawiedliwej rywalizacji.

W 2007 roku w 1.-szej historycznej edycji Konkursu Tańca Eurowizji spośród 16 państw Polska zajęła 4. miejsce. Ten doskonały wynik w kartach polskiej historii startów w konkursach EBU zapisała aktorka i zwyciężczyni 2. edycji programu ''Taniec z Gwiazdami'' - Kasia Cichopek i jej partner { zawodowy tancerz PTT } Marcin Hakiel. Wówczas pokonani zostali oni tylko przez 3 pary tj. parę fińską, która wygrała cały konkurs { tancerze zawodowi, laureaci Otwartych Mistrzostw Wielkiej Brytanii w 2000 roku i wielokrotni mistrzowie samej Finlandii }, a także drugą w kolejności parę ukraińską { kolejna doświadczona i wielokrotnie odznaczana para zawodowa } i parę z Irlandii, która, co najciekawsze w ogóle nie tańczy nawet tańca towarzyskiego tylko tzw. step irlandzki, czyli taniec zupełnie nie zbieżny z tym konkursowym. Reasumując Nasza reprezentacja { przepisowa i absolutnie regulaminowa } została wyprzedzona przez pary, które w świetle konkursowego prawa nie powinny wziąć udziału w show. Polska powinna więc wygrać także i pierwszą edycję Tanecznej Eurowizji. Warto dodać, że pary, które zdominowały czołówkę tamtejszego zestawienia nie były jedynymi nieprzepisowymi parami, albowiem także tancerze z Austrii, Holandii, Danii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Litwy i Grecji należały do grona profesjonalistów. Zatem gdzie tu jest sprawiedliwość ? Dlaczego EBU dopuściła do takiej ''pustej'' rywalizacji ? Gdyby nie taka właśnie elastyczność w zasadach Polska wygrałaby dwie Taneczne Eurowizje ! Musimy o tym wiedzieć !
Osobiście, jako zawodowy tancerz nie miałbym honoru stawać w szranki konkursowej rywalizacji z parami półprofesjonalnymi, gdzie co najmniej część pary nigdy nie tańczyła zawodowo. To nieuczciwe i niehonorowe, i jak dla mnie całkowicie nie do pomyślenia !


W 2008 roku roku zasady nadal nie były dokładnie sprecyzowane i przestrzegane przez koordynatorów konkursu. Po raz kolejny bowiem na parkiecie pojawili się zawodowcy, tym razem z debiutującego Azerbejdżanu i ponownie z Grecji. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nie wszystkie państwa, w tym m. in. Azerbejdżan posiadają lokalne edycje programu ''Taniec z gwiazdami" { skąd ewentualnie mogliby pochodzić ich reprezentanci do konkursu }, ale to chyba nie upoważnia ich do ignorowania zasad przedsięwzięcia. To w końcu już druga edycja show i chyba warto zadbać o sprawiedliwość i grać fair play. Niestety nie tylko te państwa postąpiły nieuczciwie, również Dania i Irlandia były reprezentowane przez nieregulaminowe duety. Dania { najwyżej notowana przez sędziów para } zaprezentowała taniec będący połączeniem lirycznego jazzu i nacechowanego efektownymi podnoszeniami tańca nowoczesnego. Całość wykonana przez profesjonalistów, oczywiście nie w dziedzinie tańców towarzyskich, ale nowoczesnych stylów. Dodatkowe kontrowersje budzi także fakt, iż choreografia zaprezentowana zastała bez obuwia tanecznego { na boso } i bez zaakcentowania wymaganego motywu ludowego. Ogólnie taniec rodem z programu "You can dance", a nie z parkietu "Tańca z Gwiazdami". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zatańczyli niezwykle profesjonalnie, demonstrując doskonałą sprawność fizyczną i niebanalne umiejętności, ale to wszystko nie było nawet osadzone w technice tańca towarzyskiego. Tancerze bowiem zupełnie inaczej interpretowali ruch, a ich środek ciężkości był usytuowany w innym miejscu. Chylę czoło prze ich umiejętnościami, ale czy nie pomylili przypadkiem konkursów ? Mimo wszystko bezradni sędziowie musieli jakoś ocenić tą parę { skoro zostali dopuszczeni do konkursowej stawki } i za perfekcyjny taniec nowoczesny i niezwykłą ekspresję nagrodzeni zostali maksymalną notą. I Choć Duńczycy uważają, że ich występ zawierał elementy samby, rumby, tanga i pasa to ja takowych się nie dopatrzyłem, a jak na tancerza towarzyskiego przystało nie powinienem mieć z tym raczej większych problemów.

Oprócz pary duńskiej zawodowców, tym razem w dziedzinie tańca irlandzkiego { a konkretnie stepu }, po raz kolejny z resztą wysłała { oczywiście } Irlandia i choć w pierwszej edycji przyniosło im to sukces, to w drugiej już nie udało się ponownie porwać Europy do ''tupania''. Ani parter, ani partnerka nie tańczyli bowiem nigdy żadnego z tańców towarzyskich, to też zamieszczone w choreografii elementy rumby nie zostały wykonane najlepiej. Generalnie para z Irlandii, jak i przedstawiciele Danii oraz pary zawodowe z Grecji i Azerbejdżanu należą do { w przeciwieństwie do pierwszej edycji konkursu } nielicznego grona par, które w 2. Tanecznej Eurowizji postąpiły niezgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami.

Sędziowie { o czym już pisałem } najwięcej pkt. przyznali Danii - 48 pkt., drugie miejsce w ich zestawieniu otrzymała { zawodowa para } z Grecji - 44 pkt., a trzecia była Litwa { w tym wypadku ciężko mi uwierzyć, że partnerka jest amatorką, która de facto zajęła dopiero 3. miejsce w lokalnej edycji "TzG'' } z 42 pkt., tyle samo otrzymali także zawodowcy z Azerbejdżanu i półprofesjonalna para z Rosji. Polska zdobyła wysoki wynik 40 pkt. i objęła tym samym 4. pozycję, ale po rozstrzygnięciu remisu między wyprzedzającymi Nas państwami spadliśmy na dopiero 6. miejsce, które i tak, jest doskonałym wynikiem. Generalnie w zestawieniu jury wyprzedziły Nas aż 3 nieuczciwie grające państwa, dlatego też teoretycznie powinniśmy być na 3. miejscu, a właściwie na 2. { tylko za Rosją }, bo jak pisałem kwestionowałbym wiarygodność litewskiej pary, która moim zdaniem nie jest półprofesjonalna, bowiem partnerka { która podobno jest litewską ''celebrytką'' } prezentuje iście zawodowe umiejętności.

Jeżeli zaś chodzi o polski występ to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że wszystko było przygotowane absolutnie perfekcyjnie. Doskonały dobór muzyki, ciekawie zbudowana choreografia { składająca się z dwóch części } i klasyczny, nieodzowny element większości tanecznych show, czyli zmiana sukienki przez partnerkę { wykonana została na prawdę świetnie i zaskoczyła wielu przed telewizorami, także i mnie } - to wszystko po prostu musiało przekonać Europę do Polski. Dobry a przede wszystkim oryginalny i nieprzesadzony pomysł stał się podstawą Naszego sukcesu. Występ oglądało się na prawdę przyjemnie i z dużą łatwością w odbiorze. Choreografia zawierała nie tylko efektowne połączenia, ale i mnóstwo prostych, typowych dla poszczególnych tańców latynoamerykańskich figur. Było więc dużo tańca w tańcu. Ponadto sporym atutem pary była także charyzma Edyty Herbuś i doskonała współpraca tancerki z kamerą. Marcin Mroczek również świetnie się zaprezentował i pomimo amatorskich umiejętności i sporych braków technicznych { które zauważyłem } zdołał dotrzymać kroku partnerce się i świetnie partnerował, co sprawia trudności także bardziej doświadczonym tancerzom. W występie podobało mi się także umiejętne wkomponowanie motywu narodowościowego, czyli w tym wypadku sukienka Edyty, która nie tylko prezentowała narodowe barwy, ale i świetnie podkreślała urodę tancerki, będąc pięknym dopełnieniem całości.

Po takim występie Polska nie mogła zająć innego miejsca i bardzo cieszę się, że wszystkie głosujące państwa uwzględniły Naszych reprezentantów w czołówce, co w historii konkursów EBU zdarzyło się po raz pierwszy.
Pierwszy raz na Eurowizji Tańca wygrała też sprawiedliwość i to z rekordowym wynikiem !

Choć od EDC 2008 i pierwszego historycznego zwycięstwa Polski w masowych konkursach EBU minęły już 3 lata, to mimo wszystko powinniśmy pamiętać o tym niezwykłym sukcesie i mieć nadzieję, że to nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy biało-czerwoni są na szczycie.

loczus_loko
Wild Dancer
Wild Dancer
Posty: 534
Rejestracja: 2011-01-16, 16:48
Lokalizacja: Drozdowo/ mazowieckie
Kontaktowanie:

Re: EDC 2008 okiem tancerza

Postautor: loczus_loko » 2011-05-08, 18:35

Muszę ze wstydem przyznać,że nie oglądałem pierwszej edycji, już sam nie pamiętam, jak to się mogło stać.Zaś drugą i owszem, muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się, że wygramy, ale ze szczęściem przeżywałem głosowanie.Musze powiedzieć, że moimi faworytami byli Duńczycy, nie widzę problemu, aby w czasie EDC nie można byłoby wykorzystywać innych technik tańca niż towarzyski, jedynie co mnie, oburzyło to,że brały udział, pary w pełni profesjonalne, i miałem nadzieję,że jury poprze półprofesjonalistów, co do Litwinki, Marcin również w młodości trenował taniec...

eurovisionfan16
Zaciekawiony eurowizja
Zaciekawiony eurowizja
Posty: 127
Rejestracja: 2011-01-30, 15:37
Lokalizacja: 0
Kontaktowanie:

Re: EDC 2008 okiem tancerza

Postautor: eurovisionfan16 » 2011-07-31, 02:29

EDC inspirowane jest sukcesem programu ''Taniec z gwiazdami'', a nie ''You Can Dance'', a między tańcem towarzyskim, a nowoczesnym jest absolutna przepaść, przede wszystkim dlatego, że style te bazują na zupełnie innej technice. Wszelkiego rodzaju techniki jazzowe pozwalają na efektowne podnoszenia i partnerowania, które nigdy nie będą elementem choreografii cha chy, rumby, czy samby, nawet w stylu dowolnym, czy fuzjach tych tańców. Tańczę taniec towarzyski, więc wiem ! Dlatego też w tym konkursie wykluczone jest tańczenie różnych stylów i odmian tańca innych niż towarzyski i nawet jeżeli ma to być freestyle to musi zawierać niezbędne elementy tańca towarzyskiego. Patrick Spiegelberg z Dani jest choreografem, a w w 2006 został laureatem 3. miejsca w duńskiej edycji ''YCD''- jest więc zawodowcem (ale nie tańca towarzyskiego rzecz jasna), który tańcząc na EDC z partnerką, która nie specjalizuje się w tańcu towarzyskim wykonał tylko i wyłącznie choreografię jazzową. Znam ten występ na pamięć i nie ma tam żadnego elementu, który choć trochę można ewentualnie podciągnąć pod taniec towarzyski. Poza tym tańczenie bez butów daje inną przyczepność do podłoża, co ułatwia tańczenie i przemieszczanie się. Nie wyobrażam sobie tańczenia na ważnym turnieju bez obuwia, a już na pewno nie tańca towarzyskiego. Marcin Mroczek zaś nigdy nie zajmował się tańcem towarzyskim w sposób profesjonalny, a w młodości chyba za dużo się nie natańczył, w już na pewno znacznie mniej niż Karino Krysko (reprezentantka Litwy), która studiowała choreografię na Wileńskiej Uczelni.

loczus_loko
Wild Dancer
Wild Dancer
Posty: 534
Rejestracja: 2011-01-16, 16:48
Lokalizacja: Drozdowo/ mazowieckie
Kontaktowanie:

Re: EDC 2008 okiem tancerza

Postautor: loczus_loko » 2011-08-05, 08:53

Nie jestem pewien kto, ale w TZG był taki występ , gdzie tańczyli bez butów, i nie było żadnego problemu...
Nie jestem tancerzem, dla mnie jako dla widza liczą się walory estetyczne, a para z Danii stanowiła dla mnie fajny, wyróżniający się na tle innych obrazek, i tyle :)
EDIT
Trochę to wygląda jakbym wypowiadał się o śpiewjącym dueciku z Azerbejdżanu :)

eurovisionfan16
Zaciekawiony eurowizja
Zaciekawiony eurowizja
Posty: 127
Rejestracja: 2011-01-30, 15:37
Lokalizacja: 0
Kontaktowanie:

EUROVISION DANCE CONTEST 2008 - WIELKI SUKCES POLSKI

Postautor: eurovisionfan16 » 2011-08-18, 18:46

Od pierwszego historycznego zwycięstwa Polski w (masowych) konkursach Europejskiej Unii Nadawców Publicznych minęły już prawie 3 lata. Mimo wszystko pamiętny dzień 6. września 2008 na zawsze głęboko utkwi w pamięci i świadomości wszystkich Polaków, fanów konkursów Eurowizji i miłośników tańca. Polska para - Edyta Herbuś i Marcin Mroczek zmienili karty historii Polskiej zdecydowanie wygrywając eurowizyjne zmagania na parkiecie w Glasgow (Wielka Brytania). Nasi reprezentanci odnotowali wtedy absolutnie rekordowy wynik i zapisali w całej historii konkursów EBU najwspanialsze zwycięstwo. Teraz, w związku, ze zbliżającą się 3. rocznicą tego sukcesu chciałbym przedstawić Wam specjalnie przygotowany ''raport'' dotyczący Eurovision Dance Contest 2008.

W drugiej historycznej edycji konkursu postanowiono dopuścić do rywalizacji głównie pary półprofesjonalne tj. te składające się z tancerza zawodowego tańców towarzyskich i amatora (celebryty). Konkurs jest bowiem inspirowany programem ''Strictly Come Dancing'' - w Polsce znanym pod nazwą ''Taniec z Gwiazdami''. Stąd też zdecydowana liczba par uczestniczących w EDC pochodzi właśnie z tego show. Prawdopodobnie z powodu niewielkiej liczy państw biorącej udział w tej edycji (Niemcy, Szwajcaria i w ostatniej chwili Hiszpania zrezygnowały z udziału w konkursie) organizatorzy w drodze wyjątku dopuścili do turnieju zawodowe pary z Grecji i Azerbejdżanu, a także nieregulaminową parę z Danii. A to wszystko w obawie o rezygnację tych państw i tym samym zmniejszenie liczby uczestników do minimum. W konkursie każda para musi wykonać tylko jeden taniec w stylu freestyle, oczywiście z elementami tańca towarzyskiego, jak i zaakcentowaniem motywu narodowościowego, który powinien przejawić się w choreografii, kostiumie lub w muzyce. W drugiej edycji show udział wzięło 14 państw i po raz pierwszy też do głosu dopuszczono jury, a mianowicie utworzono międzynarodowy panel 4. niezależnych sędziów (z państw nieuczestniczących w konkursie), którzy oceniali występy bezpośrednio po zakończeniu prezentacji. Każdy członek jury przyznawał pkt. w skali eurowizyjnej tj. 1-8, 10 i 12 pkt. Następnie noty sędziowskie zostały przeliczone tak, aby stanowiły 25% ogólnej punktacji (czyli w tym wypadku głosy 4. państw), po czym zsumowano je z pkt. pochodzącymi z głosownia widzów we wszystkich 14. państwach.

Na początku przedstawiam moją absolutnie subiektywną opinię dotyczącą wszystkich występów.

01. SZWECJA - Danny Saucedo & Jeanette Carlsson - Cha-Cha

Konkurs otworzyła półprofesjonalna para ze Szwecji, a mianowicie słynny w całej Skandynawii piosenkarz muzyki pop - Danny i jego partnerka Jeanette (profesjonalna tancerka tańców towarzyskich). Niestety Szwedzi absolutnie nie spełnili moich oczekiwań i zaprezentowali dość jednolitą i niezbyt poprawnie zatańczoną choreografię do utworu ''Hung up'' Madonny. Pomimo porywającej piosenki, Danny wypadał dość sztywno i oschło. Był wyraźnie zestresowany, przez co na parkiecie wyglądał nieporadnie, a sam występ pozbawiony był swego rodzaju feelingu. Cóż, jak na artystę estradowego to dość słaby pokaz, a głosy polskich i zagranicznych nastolatek widać nie pomogły, bo ostatecznie Szwedzi otrzymali jedynie 38 punktów, co dało dopiero 12. pozycję w rankingu (ale na 14 państw).

02. AUSTRIA - Dorian Steidl & Nicole Kuntner - Slowfox & Jive

Austriacy podeszli do konkursu z dużym dystansem, wystawiając bardzo ciekawą parę półprofesjonalną, składającą się z prezentera telewizyjnego - Doriana Steidl'a i zawodowej tancerki - Nicole. Dorian to trochę taki ''austriacki Marcin Prokop'', bo liczy 207 cm wzrostu. Mimo wszystko ''wysoki Austriak'' dał radę ''zatańczyć'' dość ciekawą, a przy tym różnorodną choreografię, w której mogliśmy zobaczyć nie tylko foxtrot'a, ale i nawet jive'a. I choć efekt był komiczny, publiczność najwyraźniej dała się porwać w rytm ''austriackiego tańca''. Dorian pokazał bowiem, że tańczyć może praktycznie każdy i to chyba najbardziej się spodobało. Ostateczny wynik był niestety odwrotnie proporcjonalny do jego wzrostu i tym samym Austria skończyła na przedostatnim 13. miejscu z 29. pkt. na koncie.

03. DANIA - Patrick Spiegelberg & Katja Svensson - Jazz Dance

Dania to dla mnie największa zagadka tego konkursu. Przede wszystkim dlatego, że występ ten jest tak zgodny z konkursowym regulaminem, jak śpiewanie na ESC z playbacku. Cóż, para duńska to rzekomo duet półprofesjonalny, w którym amatorem jest choreograf i zdobywca 3. miejsca w duńskiej edycji ''You Can Dance'' (przedstawiany głównie jako aktor i piosenkarz), a profesjonalistą tancerka tańca współczesnego (nie towarzyskiego). Ponadto ich choreografia to podobno fuzja różnych tańców towarzyskich (rumby, samby, paso doble i nawet tanga), w której najwięcej jest ... jazzu. Cóż, jeżeli taniec, w którym tancerze praktycznie ''latają'' nad parkietem, ba - tańczą na boso, a wszystko w rytm, którego nie usłyszymy oglądając ''Taniec z Gwiazdami'', można uznać za freestyle tańca towarzyskiego to na prawdę nie rozumiem konkursowych zasad i coś czuję, że taniec ewoluuje i to w ciągu jednego wieczoru. Choć występ duński był profesjonalny i świetnie zatańczony to mimo wszystko trudno jest nie kryć irytacji faktem, że coś podobnego miało miejsce akurat w tym konkursie. Duńska para najwyraźniej po prostu pomyliła ''Taniec z Gwiazdami'' z programem ''You Can Dance'' i choć spodobała się jury ostatecznie uplasowała się na 6. pozycji z 102 punktami na koncie - cóż, widzowie najwyraźniej nie dali się nabrać.

04. AZERBEJDŻAN - Eldar Dzhafarov & Anna Sazhina - Paso Doble/Rumba/Tango/Foxtrot

Debiutujący Azerbejdżan postawił na parę profesjonalną, czyli podobnie, jak Duńczycy, z tą drobną różnicą, że Azerowie reprezentowani byli przez zawodowców w tańcu towarzyskim (dobrze, że chociaż ten warunek spełnili). Występ był oczywiście bardzo udany, wykonany dobrze i bez zarzutów, a wszystko w rytm ''Upiora w operze'' Sir Andrew Loyd'a Webber'a. Atrakcyjna choreografia stanowiła ciekawy obrazek dla widza, a największe wrażenie robiły fragmenty tanga i foxtrota (para ta specjalizuje się w tańcach standardowych - należy do elitarnego grona profesjonalistów w tej dziedzinie). Niemniej jednak Azerowie także nie wpasowali się w regulamin, myląc zapewne EDC z prestiżowym turniejem tańca towarzyskiego. Nawet ''spontaniczne'' zaręczyny na oczach Europy nie pomogły bowiem tej parze zapracować na lepszy wynik niż dopiero 5. miejsce i 106 pkt. Sprawiedliwości stało się za dość.

05. IRLANDIA - Gavin Ó Fearraigh i Dearbhla Lennon - Paso Doble/Rumba/Taniec Irlandzki

Irlandczycy wierni swojej kulturze i tradycji po raz kolejny sięgają po taniec narodowy - charakterystyczny step. Parę tworzy znany irlandzki aktor i profesjonalna tancerka, ale ... tańca irlandzkiego (czyli mamy kolejną parę nie spełniającą w pełni konkursowego regulaminu). Efekt jest taki, że cała choreografia podporządkowana jest właśnie owemu tańcu, zawierając zaledwie kilka komicznie zatańczonych elementów rumby i pasa. Ostateczny rezultat - 11. miejsce i 40 pkt. - chyba nie tego oczekiwali.

06. FINLANDIA - Maria Lund i Mikko Ahti - Tango

Ubiegłoroczni tryumfatorzy tym razem postawili na jakże prosty występ i zaprezentowali nam tylko jeden stosunkowo poprawnie zatańczony taniec - tango. Fińską parę tworzy znana w Finlandii piosenkarka Maria Lund i jej partner, zawodowy tancerz - Mikko Ahti. Występ nie robił niestety specjalnie dużego wrażenia, a jednolita choreografia nie zapadała w pamięć. Śmiem nawet twierdzić, że najlepsze podczas fińskiego tańca były wizualizacje przedstawiające piękne, kryształowe żyrandole. Ostatecznie Finlandia skończyła rywalizację na 10. miejscu z 44 pkt. - nieźle, jak na taką przeciętność.

07. HOLANDIA - Thomas Berge & Roemjana De Haan - Rumba & Dance Show

Kolejna półprofesjonalna para (regulaminowa), która pojawiła się na scenie. Niestety występ Thomasa (piosenkarz holenderski i tym samym amator w parze) należał do największych koszmarów tanecznych, jakie kiedykolwiek i gdziekolwiek widziałem. Choć prezentacja miała być pierwszą w (faktycznie bardzo długiej) historii konkursu, gdzie artysta jednocześnie śpiewa i tańczy, okazała się totalną porażką, także w kwestii śpiewu, którego praktycznie nie było. Tańca nie było zaś w ogóle i to mogę stwierdzić z całą pewnością. Aż dziwie mnie, że państwo pokroju Holandii wysyła na taki konkurs kogoś, kto kompletnie nie potrafi tańczyć, a jedynie nieudolnie podnosi partnerkę kilka razy ponad parkiet. Nic więc dziwnego, że podczas tej ''prezentacji'' po prostu zamarłem, no i chyba nie tylko ja. Europa odniosła bardzo podobne wrażenie i ostatecznie Holandia skończyła na absolutnie zasłużonym ostatnim 14. miejscu z jakże skromnym dorobkiem 1 pkt. przyznanym od Austrii, gdzie najwyraźniej chłopięcy urok i kilka wyśpiewanych słów wystarczyło na zaskrobanie sobie sympatii chociaż części publiczności.

08. LITWA - Karina Krysko & Saulius Skambinas - Rumba/Cha-Cha/Samba

Litewski występ bez wątpienia należał do najlepszych prezentacji konkursowych. Parę tworzy Karino Krysko - piosenkarka i zawodowy tancerz - Saulius Skambinas. Karina sporo tańczyła w przeszłości, studiowała też choreografię i uczyła tańca (nie towarzyskiego). Zdobyte doświadczenie najwyraźniej się przydało, bo artystka poruszała się na parkiecie tak lekko i pewnie, że część osób z widowni miała by problem, żeby wskazać amatora w tej parze (aż dziw, że była dopiero 3. w litewskiej edycji TzG). Piękna kultura ruchu i urok osobisty piosenkarki najwyraźniej zrobiły swoje, a ciekawa i dopracowana choreografia stworzyły niepowtarzalne połączenie. I choć Litwa zajęła, jakże wysokie 4. miejsce, zdobywając aż 110 pkt., to ja mimo wszystko czuję pewien niedosyt, bo wiem, że podium było w pełni zasłużone.

09. WIELKA BRYTANIA - Louisa Lytton & Vincent Simone - Paso Doble/Jive/Tango

Gospodarze konkursu postawili na znaną aktorkę - Louisę Lytton i zawodowego tancerza - Vincenta Simone. Występ należał do bez wątpienia udanych i bardzo dynamicznych, żywiołowych prezentacji. Wszystko było zatańczone poprawnie i z wyrazem. Niestety chaotyczna choreografia i nagromadzenie aż 4. tańców (a to wszystko w rytm jednej piosenki) położyło występ na łopatki i pomimo dobrego wykonania Brytyjczycy nie zdobyli serc widzów i jury.
Ostateczny wynik to zaledwie 9. miejsce i 47 pkt. - w sumie i tak nieźle.

10. ROSJA - Tatiana Navka & Alexander Litvinenko - Cha-Cha/Samba/Rumba/Paso Doble

Rosjanie postawili na półprofesjonalną parę, składającą się z znanej i utytułowanej łyżwiarki figurowej - Tatiany Navki i zawodowego tancerza Alexandra Litvinienki. Doświadczenie zdobyte na lodowej tafli okazało się mocną stroną Rosjanki. Na parkiecie prezentowała się bowiem bardzo dobrze i bezproblemowo radziła sobie nawet z bardziej wymagającym figurami. W swej choreografii Rosjanie w sposób niemalże ostentacyjny zaakcentowali wątek narodowy (tańcząc do typowej rosyjskiej piosenki, śpiewanej ochrypłym głosem), a wszystko wykonane było konkretnie i z zacięciem. Można by rzec, że dużo Rosji w Rosji. Chcąc, nie chcąc Europa z dużą pomocą rosyjskich sąsiadów oceniła tą prezentację na wysokie 2. miejsce z 121 punktami na koncie i olbrzymią aż 33. pkt. stratą do zwycięskiej Polski. Jak dla mnie zdecydowanie za wysoko.

Występ Rosji - http://www.youtube.com/watch?v=e3X4xdG9Q_Q

11. GRECJA - Jason Roditis & Tonia Kosovich - Fuzja tańców latynoamerykańskich

Grecy to kolejne państwo po Azerbejdżanie, które postawiło na parę zawodową (niezgodnie z regulaminem). Mimo to występ nie powalał na kolana i nie był specjalnie atrakcyjny dla widza. Profesjonalizm to jednak nie wszystko, trzeba też mieć dobry pomysł, którego tu po prostu zabrakło. Ostatecznie nieuczciwie grający Grecy skończyli rywalizację na 7. miejscu z 72. pkt., i to głównie dzięki wsparciu jury. Jak na utytułowaną parę zawodową przegrana z amatorami to prawdziwy cios.

12. PORTUGALIA - Raquel Tavares & Joao Tiago - Rumba & Tango

Portugalia do Glasgow wysłała popularną piosenkarkę muzyki fado - Raquel Tavares w duecie z profesjonalnym tancerzem Joao Tiago, znanym z lokalnej edycji ''Tańca z Gwiazdami''. Show należał do udanych, ciekawa i atrakcyjna choreografia oraz wspaniale dobrana muzyka tworzyły barwne i miłe dla oka widowisko. Niestety pod względem technicznym występ nie był do końca poprawny. Piosenkarka dopuściła się dość sporej ilości błędów, drobnych kłopotów z koordynacją, a jej ruchy nie były do końca dopracowane. Negatywnie wpłynęło to na ocenę sędziów i choć widzom występ się spodobał, Portugalia ostatecznie zakończyła rywalizację na dopiero 8. miejscu z 61. pkt. na koncie.

13. POLSKA - EDYTA HERBUŚ & MARCIN MROCZEK - CHA-CHA/RUMBA & JAZZ DANCE

Występ, na który z niecierpliwością oczekiwali wszyscy oglądający konkurs Polacy. Polska para składająca się z zawodowej i niezwykle utytułowanej tancerki, a także aktorki - Edyty Herbuś i aktora słynnego serialu telewizyjnego - Marcina Mroczka. Bez wątpienia jedyna prezentacja, która zapada w pamięć i zdecydowanie wyróżnia się ponad przeciętność 12. pozostałych występów. Myślę, że każdy oglądający konkurs widz czekał właśnie na ten pokaz, a bynajmniej chciał zobaczyć coś podobnego. Polski taniec był bowiem jedynym, która porywał, zaskakiwał i bezpośrednio docierał do widza. Prosta, choć nieprzeciętna choreografia i chwytliwa muzyka okazały się idealnym połączeniem na którego punkcie Europa wprost oszalała (bo jak inaczej można nazwać to, co wydarzyło się podczas głosowania). Piosenki Michael'a Jacksona były prawdziwym strzałem w dziesiątkę, a właściwie w ''12''. Idealny balans między tańcem towarzyskim, a elementami jazz dance, stworzył unikalne zestawienie, którego nie powstydziłby się żaden światowej sławy choreograf. Polacy umiejętnie i bardzo czytelnie (w przeciwieństwie, co do niektórych państw) wkomponowali także motyw ludowy w postaci biało-czerwonego stroju Edyty, który niespodziewanie pojawił się w drugiej części show, zaskakując przy tym publiczność. Marcin Mroczek z kolei, jak na amatora poradził sobie bardzo dobrze i świetnie partnerował znakomitej Edycie, od której nie można było oderwać oczów. Tancerka ta jest bowiem nie tylko świetna w tym, co robi, ale jest przede wszystkim piękną kobietą, która już samym swoim urokiem osobistym zdecydowanie przeważa nad konkurencją. Reasumując polski występ okazał się prawdziwym sukcesem i pozwolił Nam rozgromić konkurencję (na prawdę silną). Ostatecznie zdecydowanie wygraliśmy konkurs, zdobywając aż 154 pkt. (prawdziwy rekord) i otrzymując przy tym najwyższe noty z czołówki od wszystkich głosujących państw ! Do dzisiaj jest to bez wątpienia najwspanialsze zwycięstwo w historii konkursów EBU. I to zwycięstwo, co do którego Europa była w 100% pewna.

WYSTĘP POLSKI - http://www.youtube.com/watch?v=Xjjc-6bQnhk

14. UKRAINA - Lilia Podkopayeva & Sergey Kostetskiy - Jive/Rock'n'Roll/Ukraiński Taniec Narodowy

Faworyzowana Ukraina reprezentowana była przez półprofesjonalną parę, składającą się z gimnastyczki - Lilii Podkopayevy i jej partnera, zawodowego tancerza Sergeya Kostetskiego. Występ należał do udanych, ale z całą pewnością Ukraina nie spełniła moich oczekiwań i wypadła na prawdę blado po Polsce. Prosta jednolita choreografia, zatańczona do stałej melodii, przeplatana narodowym tańcem tworzyła dość nijakie i mało oryginalne połączenie. Poza tym Lilia dopuściła się sporej ilości błędów i dość słabo prezentowała się przy swoim partnerze, który zdecydowanie przewyższał ją szybkością i płynnością ruchów. Ostatecznie Ukraina zakończyła rywalizację na 3. miejscu z dorobkiem 119. pkt. i tylko dwoma punktami straty do Rosji - zdecydowanie za wysoko !

Występ Ukrainy - http://www.youtube.com/watch?v=1WyUMKHS ... re=related


OSTATECZNE WYNIKI EUROVISION DANCE CONTEST 2008 :

01. POLSKA 154

02. ROSJA 121
03. UKRAINA 119
04. LITWA 110
05. AZERBEJDŻAN 106
06. DANIA 102
07. GRECJA 72
08. PORTUGALIA 61
09. WIELKA BRYTANIA 47
10. FINLANDIA 44
11. IRLANDIA 40
12. SZWECJA 38
13. AUSTRIA 29
14. HOLANDIA 1

A oto ostateczne wyniki konkursu z uwzględnieniem procentowej wartości zdobytych pkt. - % i średniej uzyskanej przez uczestników w całościowym głosowaniu (televotingu, czyli pkt. pochodzących od publiczności w 14. uczestniczących w konkursie państwach i liczącego 4. członków międzynarodowego jury, którego pkt. mają łączną siłę czterech krajów, co daje ogółem 17. państw).

01. POLSKA - 75,49%; śr. 9,05 pkt.

02. ROSJA - 59,31%; 7,11 pkt.
03. UKRAINA - 58,33%; 7 pkt.
04. LITWA - 53,92%; 6,47 pkt.
05. AZERBEJDŻAN - 51,96%; 6,23 pkt.
06. DANIA - 50%; 6 pkt.
07. GRECJA - 35,29%; 4,23 pkt.
08. PORTUGALIA - 29,90%; 3,58 pkt.
09. WIELKA BRYTANIA - 23,03%; 2,76 pkt.
10. FINLANDIA - 21,56%; 2,58 pkt.
11. IRLANDIA - 19,60%; 2,35 pkt.
12. SZWECJA - 18,62%; 2,23 pkt.
13. AUSTRIA - 14,21%; 1,70 pkt.
14. HOLANDIA - 0,49%; 0,05 pkt.

Polska poradziła sobie wspaniale, otrzymując ostatecznie rekordowy wynik aż 154 pkt. (na 204. teoretycznie możliwe, czyli straciliśmy zaledwie 50 pkt.), które stanowiły łącznie 75,49% wszystkich możliwych do uzyskania, co dało średnią ... 9,05 pkt. ! Poprzedni tryumfator, czyli Finlandia zdobyła jedynie 132 pkt. (73,33% i średnia 8,8 pkt.), czyli zdecydowania słabiej niż Nasza para. Ostatecznie polscy reprezentanci wyprzedzili Rosję (121 pkt. i 59,31%) aż o 33 pkt. (w pierwszej edycji między zwycięzcami, a 2. miejscem był dystans tylko 11 pkt.), co daje różnicę ... 16,17% ! Rosjanie pozostali więc, zdecydowanie poza zasięgiem Polaków, boleśnie przegrywając w walce o zwycięstwo.
Co ciekawe, faworyzowana przez jury Dania pomimo początkowego prowadzenia i 100% pkt. od jurorów ostatecznie uplasowała się na 6. miejscu z zaledwie 102 pkt., które stanowiły dokładnie 50% wszystkich możliwych do uzyskania. Bolesny spadek.


JURY

W 2. edycji konkursu w celu zminimalizowania głosowania politycznego, jak i wypośrodkowania oceny wielomilionowej publiczności oglądającej konkurs i specjalistów, EBU postanowiła wprowadzić głosownie jury.
IDSF (Międzynarodowa Federacja Tańca Sportowego) oddelegowała 4. jurorów z państw nieuczestniczących w konkursie :

SĘDZIA A (GŁÓWNY) - Gladys Tay (Singapur)
SĘDZIA B - Sven Trout (Niemcy)
SĘDZIA C - Barbara Ambroz (Słowenia)
SĘDZIA D - Michelle Ribas (Francja)

Tak, jak napisałem powyżej (we wstępie) głosy jury stanowiły ok. 25% wszystkich możliwych do zdobycia pkt. (w rzeczywistości 23,5%). Jurorzy przyznawali pkt. w skali eurowizyjnej tuż po zakończeniu prezentacji danego kraju.
Następnie najwyżej notowanym piosenkom przyporządkowana pkt. w tejże skali - 1-8, 10 i 12 pkt., które następnie pomnożono razy 4, tak aby mogły stanowić właśnie 1/4 całościowych wyników, czyli siłę równą głosom z 4 państw.

OSTATECZNY RANKING GŁOSOWANIA JURY :

Od lewej strony kolejno sędziowie A (sędzia główny), B, C i D.

01. DANIA (12+12+12+12 = 48 pkt.) - 12x4 = 48 pkt.
02. GRECJA (10+12+12+10 = 44 pkt.) - 10x4 = 40 pkt.
03. LITWA (12+10+10+10 = 42 pkt.) - 8x4 = 32 pkt.
04. AZERBEJDŻAN (12+10+10+10 = 42 pkt.) - 7x4 = 28 pkt.
05. ROSJA (10+12+10+10 = 42 pkt.) - 6x4 = 24 pkt.
06. POLSKA (10+10+12+8 = 40 pkt.) - 5x4 = 20 pkt.
07. UKRAINA (10+10+10+8 = 38 pkt.) - 4x4 = 16 pkt.
08. FINLANDIA (10+8+8+8 = 34 pkt.) - 3x4 = 12 pkt.
09. WIELKA BRYTANIA (8+10+8+8 = 34 pkt.) - 2x4 = 8 pkt.
10. SZWECJA (8+8+8+7 = 31 pkt.) - 1x4 = 4 pkt.
----------------------------------------------------------------------
11. PORTUGALIA (8+7+8+7 = 30 pkt.) - 0x4 = 0 pkt.
12. IRLANDIA (7+7+8+7 = 29 pkt.) - 0x4 = 0 pkt.
13. HOLANDIA (8+7+7+6 = 28 pkt.) - 0x4 = 0 pkt.
14. AUSTRIA (7+7+7+7 = 28 pkt.) - 0x4 = 0 pkt.

Ewentualne remisy pkt. pomiędzy państwami (np. remis pkt. między Litwą, Azerbejdżanem i Rosją) zostały rozstrzygnięte przez przewodniczącą komisji sędziowskiej - Gladys Tay z Singapuru (pierwszy od lewej sędzia A).
(Był to jedyny członek komisji, który faktycznie nie miał pojęcia o politycznych układach w Europie.)

Wyniki jury z uwzględnieniem procentowej wartości - % (na 48 możliwych pkt.) i średniej zdobytych pkt. (na 4. sędziów) :

01. DANIA - 100%; śr. 12 pkt.
02. GRECJA - 91,66%; 11 pkt.
03. LITWA - 87,50%; 10,5 pkt.
04. AZERBEJDŻAN - 87,50%; 10,5 pkt.
05. ROSJA - 87,50%; 10,5 pkt.
06. POLSKA - 83,33%; 10 pkt.
07. UKRAINA - 79,16%; 9,5 pkt.
08. FINLANDIA - 70,83%; 8,5 pkt.
09. WIELKA BRYTANIA - 70,83%; 8,5 pkt.
10. SZWECJA - 64,58%; 7,75 pkt.
11. PORTUGALIA - 62,50%; 7,5 pkt.
12. IRLANDIA - 60,41%; 7,25 pkt.
13. HOLANDIA - 58,33%; 7 pkt.
14. AUSTRIA - 58,33%; 7 pkt.


Polska otrzymała łącznie aż 40 pkt. (10+10+12+8), co stanowi 83,33% i daje średnią dokładnie 10 pkt.
Najwięcej pkt. (maksymalną ''12'') przyznała nam Barbara Ambroz ze Słowenii, a najmniej sędzina - Michelle Ribas z Francji - 8 pkt. Pozostali sędziowie Sven Trout z Niemiec (nasz zachodni sąsiad) i przewodnicząca jury - Gladys Tay z Singapuru przyznali 10 pkt. Pod względem zdobytej liczby pkt. Polacy uplasowali się na wysokim 4. miejscu, przegrywając TYLKO 2 PKT. z Litwą, Azerbejdżanem (para zawodowa) i Rosją i jedynie 4 pkt. z Grecją (para zawodowa), do zwycięzców zabrakło nam w sumie też niewiele, bo jedynie 8 pkt. Polska była też jednym z państw, gdzie rozbieżność ocen sędziowskich była wyjątkowo duża - od ''8'' do ''12'', czyli dwa miejsca różnicy i przy tym aż 4 pkt. Najbardziej irytuje jednak fakt, że po rozstrzygnięciu remisu pomiędzy państwami na trzeciej pozycji Polska spadła na również wysokie, ale jednak dopiero 6. miejsce i to pomimo 2. pkt. straty do 3.,4. i 5. pozycji, a tylko 4 ''oczek'' do 2. miejsca. Denerwujące jest też to, że aż 3 pary, które ostatecznie wyprzedziły Polskę w zestawieniu sędziów to duety nieregulaminowe, a mianowicie zawodowcy z Azerbejdżanu i Grecji, a także intruzi z duńskiego ''You Can Dance", którzy niesprawiedliwe wygrali cały ranking jury (cóż jurorzy nie mieli wyjścia i jakoś trzeba było ich ocenić). W rzeczywistości Polska powinna być więc na podium i to z minimalną stratą do pierwszego miejsca ! Co ciekawe musimy też wiedzieć, że Marcin Mroczek jest bez wątpienia jednym z największych amatorów całego konkursu (tańczył co prawda taniec współczesny, ale w formacji i gdy był jeszcze bardzo młody), a w polskiej edycji ''TzG'' był dopiero 3., czyli odpadł przed finałem. Rywalizując z Litwinką (która tańczy od lat i jest nauczycielką tańca), czy chociażby Rosjanką (łyżwiarką figurową, która potrafi tańczyć, trzymać odpowiednią postawę ciała, koordynację itd.), czy nawet z Lilią z Ukrainy (mistrzynią kraju i świata w gimnastyce artystycznej), już o parach zawodowych nawet nie wspominając, musiał zmierzyć się z ludźmi dla których sport nie jest obcy i zdecydowanie łatwiej jest im przenieść się na taniec towarzyski niż przeciętnemu polskiemu aktorowi, który nawet jeśli kiedyś zahaczył w młodości o szkołę tańca, to z całą pewnością nigdy nie dorówna im jeżeli chodzi o kulturę ruchu, czy sportowe i psychiczne przygotowanie. Biorąc to pod uwagę, jak i niesprawiedliwość wynikającą z udziału par nieprzepisowych, polski wynik w zestawieniu jury jest na prawdę imponujący i godny podziwu, i choć w stosunku do fenomenalnych ocen widzów może sprawiać uczucie niedosytu to w gruncie rzeczy jest najwyższym miejscem, jakie w tych warunkach mogliśmy zdobyć i powinniśmy być z tego bardzo dumni.

Zdaniem jury najlepsza okazała się (ewidentnie nieprzepisowa) Dania. Jurorzy po prostu nie mieli wyjścia i musieli ten występ jakoś wypunktować (weźmy pod uwagę fakt, że nie mieli możliwości dyskwalifikacji żadnego z uczestników show) i tym samym za perfekcyjnie zatańczony taniec nowoczesny, piękne emocje i efektowny występ, Duńczycy jako jedyni otrzymali komplet pkt., czyli 4x''12'' pkt. (oczywiście 100% pkt.), co dało mocne pierwsze miejsce w rankingu.

Najgorsza zdaniem jury okazała się zaś Austria, która jako jedyna nie otrzymała żadnej noty na podium, czyli ''12'', ''10'' i ''8''. Ostatecznie uzyskała komplet ''7'' czyli 28 pkt. (tylko lub aż 58,33% pkt.) i pomimo remisu pkt. z tragiczną Holandią, decyzją sędziego głównego (który, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu dał Holandii aż 8 pkt. !) wylądowała na dnie rankingu jury.

Najwyżej notowaną przez sędziów parą półprofesjonalną okazała się Litwa (3. miejsce), która pokonała nawet zawodowców z Azerbejdżanu. Drugie miejsce zdobyła Rosja (5. miejsce, decyzja sędziego głównego) i trzecie miejsce Polska (6. miejsce - tylko 2 pkt. do Litwy). Najgorzej zaś wypadły oczywiście Austria (14.), Holandia (13.) i Irlandia (12. - partnerka jest zawodową tancerką tańca irlandzkiego, a nie towarzyskiego).

Profesjonalna para z Azerbejdżanu była dopiero 4., czyli poza podium (decyzja sędziego głównego), a Grecja skończyła na wysokim 2. miejscu, przegrywając tylko z Danią.

JURY - KTO BYŁ ''CZARNĄ MAMBĄ'' ?

Najsurowiej oceniającym sędzią (co było widać już na oko) okazała się Michelle Ribas z Francji (sędzia D). Łącznie rozdysponowała jedynie 118 pkt. w tym tylko jedną maksymalną notę -''12'' dla Danii. Oprócz tego francuska sędzina przyznała cztery ''10'' dla Grecji, Litwy, Azerbejdżanu i Rosji i cztery ''8'' dla Polski (nasza najniższa nota), Ukrainy, Finlandii i Wielkiej Brytanii; Szwecja, Portugalia, Austria i Irlandia dostały po 7 pkt., a tylko 6 pkt. otrzymała Holandia (absolutnie zasłużenie, przynajmniej w tym punkcie zgadzam się z panią Ribas) i co ciekawe była to bez wątpienia najniższa nota przyznana w całym konkursie w głosowaniu wszystkich jurorów. Cóż, najwyraźniej rola ''czarnej mamby'' spodobała się jurorce, szkoda tylko, że straciła na tym Polska (którą w moim osądzie sędzina D po prostu skrzywdziła).

Drugim najsurowszym sędzią okazał się juror na stanowisku B, czyli Sven Trout z Niemiec. Łącznie rozdysponował 130 pkt. (aż o 12 pkt. więcej niż Michelle Ribas). Najwyższe noty, czyli słynne i jakże pożądane ''12'' powędrowały w ręce Danii, Grecji i Rosji, ''10'' pkt. otrzymała Litwa, Azerbejdżan, Polska, Ukraina, Wielka Brytania, a Finlandia i Szwecja dostały po 8 pkt., pozostałe kraje od Portugalii do Austrii uzyskały 7 pkt. w głosowaniu specjalisty z Niemiec.

Barbara Ambroz ze Słowenii (stanowisko C) najprzychylniej oceniła polską parę przyznając maksymalną notę ''12'' pkt. Była jedynym sędzią, który tak ocenił Nasz występ. Oprócz tego rozdysponowała jeszcze dwie ''12'' dla Danii i
Grecji. Litwa, Azerbejdżan, Rosja i Ukraina dostały po ''10'' pkt., a Finlandia, Wielka Brytania, Szwecja, Portugalia i Irlandia otrzymały ''8'', najniżej zaś słoweńska sędzina wypunktowała Austrię i Holandię przyznając 7 pkt. Łącznie Barbara Ambroz przyznała 130 pkt., czyli tyle, co sędzia z Niemiec.


Przewodnicząca komisji sędziowskiej z odległego, azjatyckiego Singapuru okazała się najłaskawiej punktującym sędzią. Łącznie obdarowała pary 132 punktami. Dania, Litwa i Azerbejdżan dostały ''12'', Grecja, Rosja, Polska, Ukraina i Finlandia uzyskały po 10 pkt., a Wielka Brytania, Portugalia, Szwecja i ... Holandia (bez komentarza) dostały 8 ''oczek''. Najniżej w notowaniu Azjatki znalazły się pary z Irlandii i Austrii, które dostały jedynie 7 pkt.


TELEVOTING

Widzowie we wszystkich uczestniczących państwach nagradzali pary w skali eurowizyjnej tj. 1-8, 10 i 12 pkt. Głosownie rozpoczęło się po zakończeniu wszystkich konkursowych prezentacji. Tradycyjnie nie można było wspierać reprezentantów własnego kraju lub przedstawicieli państwa, w którym się aktualnie znajdujemy.


OSTATECZNY RANKING GŁOSOWANIA TELEFONICZNEGO (SMS & Audiotele) W 14 PAŃSTWACH (BEZ PKT. JURY) :


01. POLSKA 134

02. UKRAINA 103
03. ROSJA 97
04. AZERBEJDŻAN 78
05. LITWA 78
06. PORTUGALIA 61
07. DANIA 54
08. IRLANDIA 40
09. WIELKA BRYTANIA 39
10. SZWECJA 34
11. GRECJA 32
12. FINLANDIA 32
13. AUSTRIA 29
14. HOLANDIA 1

TABELA WYNIKÓW GŁOSOWANIA WIDZÓW (bez jury) - http://tummiweb.com/scorewiz/scoreboard ... 4/Bv4tDeZE

A oto wyniki głosowania widzów z uwzględnieniem procentowej wartości - % (na 156 możliwych pkt.) i średniej zdobytych pkt. (na 13. państw) :

01. POLSKA - 85,89%; śr. 10,3 pkt.

02. UKRAINA - 66,02%; 7,92 pkt.
03. ROSJA - 62,17%; 7,46 pkt.
04. AZERBEJDŻAN - 50%; 6 pkt.
05. LITWA - 50%; 6 pkt.
06. PORTUGALIA - 39,10%; 4,69 pkt.
07. DANIA - 34,61%; 4,15 pkt.
08. IRLANDIA - 25,64%; 3,07 pkt.
09. WIELKA BRYTANIA - 25%; 3 pkt.
10. SZWECJA - 21,79%; 2,61 pkt.
11. GRECJA - 20,51%; 2,46 pkt.
12. FINLANDIA - 20,51%; 2,46 pkt.
13. AUSTRIA - 18,58%; 2,23 pkt.
14. HOLANDIA - 0,64%; 0,07 pkt.


Zdecydowane i fenomenalne zwycięstwo odniosła Polska para. Zdobywając 134 pkt. uzyskaliśmy aż 85,89 % wszystkich punktów, co dało średnią 10,3 pkt. Niemożliwe, a jednak ( W pierwszej edycji zwycięzcy Finowie zdobyli 132 pkt. pomimo głosowania aż 16 państw, co dało jedynie 73,33% i średnią 8,8 pkt.). Polska była też jedynym krajem w historii, który odnotował taki wynik we wszystkich konkursach EBU i co najciekawsze jedynym, który zdobył pkt. na podium ''12'', ''10'' i ''8'' od bez wątpienia wszystkich głosujących w konkursie państw. Ostatecznie wyprzedziliśmy 2. Ukrainę o aż 31 pkt., co (jak na 14. państw) jest wprost kolosalną różnicą (margines nad drugim miejscem w pierwszej edycji konkursu wynosił tylko niespełna 11 pkt. i to przy 16. krajach). Nasi reprezentanci otrzymali oczywiście najwięcej ''12'' - aż 5 - od Austrii, Danii, Irlandii (pokonaliśmy Litwę, która z powodu diaspory praktycznie zawsze dostaje ''12'' z tego kraju), Holandii i gospodarzy, czyli Wielkiej Brytanii (gdzie daliśmy radę nie tylko Litwie, ale i Grecji, która na ESC co roku dostaje ''12'' lub ''10'' i to nawet w 50%/50%). Zdobyte przez Polskę najwyższe noty stanowiły aż 38,46% wszystkich rozdanych przez 14. państw (''12'' i ''10'' przyznało nam aż 10 państw, czyli 77% głosujących !). Oprócz tego nasi tancerze uzyskali jeszcze 5 drugich po ''12'' najwyższych not, czyli ''10'' od : Szwecji (''12'' z tego kraju powędrowała do Finlandii, po sąsiedzku i klasycznie eurowizyjnie, czyli tym samym wiemy, że więcej niż ''10'' dostać praktycznie nie mogliśmy, choć cieszy mnie fakt, że Dania dostała mniej niż my, bo tylko 8 pkt.), Azerbejdżanu ( ''12'' powędrowało politycznie do Ukrainy, państwa, które Azerowie co roku oceniają najwyżej zaraz po Turcji na ESC, stąd też i tu pewny jestem, że więcej żaden inny kraj otrzymać nie mógł, pokonaliśmy jednak Rosję - 8 pkt., co bardzo mnie cieszy), Finlandii ( sytuacja się powtarza ''12'' także dla sąsiadów - Rosji, na EDC 2007 nie dostaliśmy od Finów żadnych pkt., a teraz przegraliśmy tylko z fińskim sąsiadem, często wysoko w tym kraju punktowanym, a nawet bardzo często), Grecji (''12'' dla Rosji, cóż zależności polityczno-kulturowe państw prawosławnych robią swoje i tym samym Rosjanie często są wysoko punktowani przez Greków) i 10 pkt. od Ukrainy ( ''12'' dla Rosji mówi chyba wszystko, widocznie nawet wygrana Mroczka w ukraińskiej edycji TzG nie pomogła, ale pokonanie Azerbejdżanu - 8 pkt., jest wyczynem), 8 pkt. zaś (czyli trzecie miejsce) przyznały nam Litwa (''12'' dla Azerbejdżanu i ''10'' dla Rosji - solidarność państw poradzieckich = siła wyższa), Rosja (''12'' dla Ukrainy, ''10'' dla Azerbejdżanu - sytuacja się powtarza, niestety) i Portugalii (''12'' dla Ukrainy, ''10'' dla Rosji - mniejszości narodowe; w pierwszej edycji Portugalia nie dała nam nic). Teoretycznie Polska powinna otrzymać więc komplet ''12'' od wszystkich głosujących państw, bo wychodzi na to, że te kraje, które nie przyznały Polsce ''12'' skierowały je w kierunku sąsiadów bądź mniejszości, z którymi trudno jest nawiązać walkę nawet z tak znakomitym występem, jak nasz. Śmiem twierdzić, że jak na państwo podobno tak bardzo znienawidzone przez Europę i w dodatku nienależące do żadnego bloku punktowego wsparcia wynik ten jest na prawdę niesamowity. Widać z dobrym pomysłem i świetnym występem wygrać może każdy, i to jak wygrać !

Ukraina zdobyła 2. miejsce z 103 pkt. (66,02% i średnią - 7,92 pkt.), dotkliwie przegrywając z Polską aż o ... 31 pkt. Cóż, jak na faworyta i państwa występującego, jako ostatnie w kolejności to dość słaby wynik (Finlandia zwyciężyła EDC 2007, występując jako ostatnia). Minimalnie wygrała też z Rosją (3. miejsce), bo o tylko 6 pkt. Ukrainę głównie wspierały kraje z bloku poradzieckiego - trzy zdobyte ''12'' przyznały : Rosja, Azerbejdżan, oprócz tego jeszcze oddanie głosująca mniejszość w Portugalii. Ostatecznie nasi wschodni sąsiedzi pokonali Polskę tylko w dwóch głosowniach, a na podium znaleźli się zaledwie 7 razy {oprócz wymienionych powyżej państw jeszcze Polska (10), Grecja (8) i co najciekawsze Austria (10) i Dania (8)} w pierwszej ''5'' zaś 10 razy {jeszcze Holandia (7), Litwa tylko 7 pkt. i Wielka Brytania (6)}. (Gdyby Polacy dali ''12'', Ukraina zremisowałaby z Rosją, ale ostatecznie zajęłaby 2. miejsce, oczywiście mam na myśli końcowe wyniki, czyli punktację jury i widzów). Kraj ten, jako jedyny zaraz po Polsce otrzymał pkt. od wszystkich głosujących państw - najmniej dała Szwecja, bo tylko 2 pkt. Widać ostatnia pozycja startowa zrobiła swoje !

Rosja uplasowała się na 3. pozycji, zdobywając 97 pkt. (62,17% i średnią 7,46 pkt.). Nigdy nie dowiemy się, jak na ten wynik wpłynęła wojna w Gruzji, ale z pewnością nie zaszkodziła specjalnie Rosjanom, bo pewny jestem, że i tak nie wygraliby tego konkursu z taką prezentacją, a już w szczególności rywalizując ze znakomitą Polską. Ostatecznie (podobnie, jak w przypadku Ukrainy) Rosja wspierana była głównie przez państwa poradzieckie. Słynne 12 pkt. przyznała Ukraina, 10 dała Litwa (czyżby solidarni z Gruzją) i 8 Azerbejdżan, oprócz tego ''12'' powędrowały jeszcze z Finlandii (sąsiad, mniejszość - i pewne pkt. na ESC) i Grecji (zależność polityczno-kulturowa). Na podium Rosjanie stanęli 7 razy (o połowę mniej niż Polska, a oprócz wymienionych powyżej państw noty w top 3 przyznały jeszcze Holandia - duża niespodzianka, bo Holendrzy zazwyczaj skąpią Rosji pkt., jak nikt inny i Portugalia - mniejszość narodowa), a w pierwszej ''5'' znaleźli się 10 razy { oprócz wymienionych państw jeszcze Szwecja (6), Austria (6), i Polska tylko 7 pkt. - Rosja dała nam aż 8 pkt.}. Jedynym krajem, który nie przyznał Rosji żadnych pkt. okazał się gospodarz konkursu, czyli Wielka Brytania.

Tuż poza podium na 4. miejscu z aż 19 pkt. straty do Rosji uplasował się debiutujący Azerbejdżan, zdobywając przy tym 78 pkt. (dokładnie 50% i tym samym jego średnia wynosiła 6 pkt.). Otrzymał aż dwie ''12'' od Polski (!) i Litwy (która generalnie wysoko ocenia kraje Zakaukazia), tylko 8 pkt. od zaprzyjaźnionej Ukrainy i aż 10 od Rosji (Eldar i Anna z azerskiej pary pochodzą z Rosji). Na podium znalazł się także w zestawieniu Austrii, która dała aż 8 pkt. (czyżby mniejszość turecka, w tym kraju wsparła bratni Azerbejdżan). Ostatecznie na podium znalazł się 5 razy, a w pierwszej ''5'' tylko 7 razy ( Irlandia aż 7 pkt. i Grecja 6 ''oczek''). Państwa Europy zachodniej zdominowane przez turecką diasporę nie pomogły specjalnie - Holandia dała tylko 4 pkt., Wielka Brytania - symboliczny 1 pkt., Szwecja - 5 pkt., a Dania okazała się jedynym krajem, który nie przyznał azerskiej parze ani jednego punktu.

Na wysokiej 5. pozycji Litwa z dokładnie taką samą ilością pkt., jaką zdobył Azerbejdżan, czyli 78 pkt. na koncie (50% i średnią - 6 pkt.). Litwini najwyżej ocenieni byli przez Irlandię, która dała (jedynie) 10 pkt. (i to pomimo silnej diaspory oddanie głosującej na Litwę; już nawet na EDC 2007 pomimo słabego 11. miejsca dostali ''12'' od tego kraju) i Wielką Brytanię także 10 pkt. Litwini na podium znaleźli się jeszcze tylko w głosowaniu Polski, która nagrodziła ich 8 pkt. (zasłużenie !). W ścisłej czołówce pojawili się tym samym 3 razy, a w czołowej ''5.'' - 7 razy {Szwecja (7), Dania (7), Finlandia (6) i Ukraina (7)}. Poradziecki Azerbejdżan dał siostrzanej Litwie tylko 4 pkt., a Austria jako jedyny kraj nie przyznała parze z Wileńszczyzny żadnych pkt. (w tym głosowaniu pokonała ich nawet Holandia !). Remis z Azerbejdżanem rozstrzygnęła liczba ''12'' i tu Litwa przegrała stosunkiem 0:2.

Na 6. pozycji nisko notowana przez jury Portugalia, a zarazem państwo pozbawione sąsiadów i mniejszości, które tym samym zdane było praktycznie tylko na siebie. Portugalska para uzyskała aż 61 pkt. (39,10% z średnią 4,49 pkt.). Nie zdobyła żadnej noty na podium (''8'', ''10'', czy ''12''), a najwięcej pkt. - 7 ''oczek'' przyznały jej Azerbejdżan, Wielka Brytania i Grecja (obok Litwy było to państwo najczęściej znajdujące się tuż pod podium, zdobywając 4. miejsce i 7 pkt. - tak aż 3 razy), oprócz tego Portugalia otrzymała jeszcze 6 pkt. od Irlandii, Holandii, Rosji i Ukrainy, czyli w czołowej ''5'' znalazła się aż 7 razy. Polska przyznała jej 5 pkt. (6. miejsce), a jedynym krajem, który nie nagrodził iberyjskiej pary żadnymi pkt. okazała się Finlandia.


Na 7. pozycji z jedynie 54 pkt. na koncie (34,61% i średnią 4,15 pkt.) uplasowała się jakże faworyzowana przez jury Dania. Najwięcej - 8 pkt. przyznały jej skandynawskie sąsiadki, a mianowicie Szwecja i Finlandia. Były to jedyne noty na podium, które otrzymała. W czołówce znalazła się więc tylko dwukrotnie, a w pierwszej piątce 5 razy {Austria (7), Litwa (6), i Portugalia (7)}. Polska przyznała Danii tylko 2 pkt., a zaprzyjaźniona Irlandia, Wielka Brytania i Holandia kolejno 3, 4 i 2 pkt. Jedynym państwem, który w ogóle nie uwzględniła Danii w swoim zestawieniu okazała się zaś Rosja, która doskonale zna się na tańcu i bezproblemowo potrafi odróżnić jazz od tańca towarzyskiego.


Na 8. miejscu z 40 pkt. (25,64% i średnią 3,07 pkt.) ''zielona wyspa'', czyli Irlandia. Najwięcej pkt. otrzymała po sąsiedzku od Wielkiej Brytanii (8) - była to zarazem jedyna nota na podium, którą uzyskała. Oprócz tego aż 7 pkt. powędrowało od wielkiej Rosji, a także 6 pkt. od Danii i Polski. W czołowej piątce Irlandczycy byli więc 4 razy, a aż
5 państw (Szwecja, Austria, Holandia, Grecja i Portugalia) nie przyznały irlandzkiej parze ani jednego punktu.

Gospodarze, czyli Wielka Brytania uplasowali się na 9. pozycji z 39 pkt. na koncie ( dokładnie 25% i średnią 3,0 pkt.) i zaledwie 1 pkt. straty do Irlandii. Najwięcej pkt. Brytyjczykom przyznała ... Holandia, bo aż 10. Oprócz tego otrzymali jeszcze 8 ''oczek'' od sąsiedniej Irlandii. Na podium, jak i w pierwszej piątce pojawili się jednak tylko dwukrotnie. Polska przyznała gospodarzom symboliczny 1 pkt, a 3 kraje (Finlandia, Litwa i Portugalia) nie dały nic.

Eurowizyjna Szwecja zajęła dopiero 10. miejsce z 34 pkt. (21,79% i średnią 2,61 pkt.). Najwięcej pkt. Szwedzi otrzymali od sąsiedniej Danii, bo aż 10 pkt. Finlandia dała tylko 7 pkt. (co jest drugą najwyższą notą zdobytą przez Szwecję), a Polska (Danny z szwedzkiej pary jest w połowie Polakiem) nagrodziła skandynawską parę 4 pkt. (co i tak jest trzecią najwyższą zdobytą przez nich notą). W top 3 Szwecja znalazła się tym samym tylko raz, a w pierwszej piątce jedynie 2 razy, aż 4 kraje nie przyznały żadnych pkt., a mianowicie Azerbejdżan, Irlandia, Holandia i Ukraina. Cóż, widocznie popularność Dannego to nie wszystko !

Dopiero odległe 11. miejsce w rankingu zdobyła profesjonalna para z Grecji, uzyskując przy tym jedynie 32 pkt. (20,51% i średnią 2,46 pkt.) Grecy ani razu nie znaleźli się w top 3, a najwyższą notę przyznała im ... Portugalia - jedynie 6 pkt. (5. miejsce). Ostatecznie grecko-australijski duet w top 5 pojawił się tylko jeden raz, a diaspora w Wielkiej Brytanii okazała się nieskuteczna i wzbogaciła konto Greków tylko o 3 pkt., podobnie z resztą jak mniejszość grecka w Holandii. Dania, Azerbejdżan, Litwa i Polska nie przyznały Grekom żadnych pkt., a prawosławna Ukraina i Rosja dały kolejno 4 i 3 pkt.

Laureaci poprzedniej edycji Finowie tym razem nie zachwycili europejskiej publiczności uzyskując dopiero 12. miejsce w rankingu z 32. pkt.(20,51% i średnią 2,46 pkt.). Otrzymali w prawdzie ''12'' od sąsiedniej Szwecji, ale była ona jedyną notą w pierwszej trójce, którą uzyskali w głosowaniu europejskich widzów. Oprócz tego jeszcze 6 pkt. powędrowało z skandynawskiej Danii, a Polska nagrodziła fiński występ 3 pkt. Aż 6 państw nie przyznało żadnych punktów, a mowa o Austrii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Grecji i Ukrainie, dzięki czemu Finowie (pomimo remisu) przegrali z częściej punktowaną Grecją.

Na przedostatnim 13. miejscu żartobliwa Austria, która mimo wszystko zdobyła aż 29 pkt. (18,58% i średnią 2,23 pkt.). Kraj ten ani razu nie zawitał do Top 3 i Top 5 żadnego z zestawień, ale dwukrotnie otrzymał 5 pkt. (6. miejsce) od Wielkiej Brytanii i ... Grecji. Zaskakujący jest również fakt, że tylko 3 kraje nie przyznały Austrii żadnych pkt., a mianowicie Szwecja, Holandia i Polska. Na prawdę całkiem nieźle.

Ostatnie 14. miejsce przypadło Holandii, która zdobyła tylko skromny 1 pkt., przyznany przez Austrię. Pozostała więc daleko, daleko za konkurencją, przegrywając z przedostatnią Austrią właśnie różnicą aż 28 pkt. (czyli ponad dwie ''12''). Cóż, Holendrzy i tak powinni się cieszyć, że skończyli, tak jak skończyli, bo w ich wypadku 0 pkt. było w pełni zasłużone.


ZACHÓD VS. WSCHÓD


ZACHÓD

Oto ranking głosowania państw Europy Zachodniej (Szwecja, Austria, Dania, Irlandia, Finlandia, Holandia, Wielka Brytania i Portugalia), ogółem 8 państw :

01. POLSKA (śr. 11pkt.)

02. UKRAINA (6,75 pkt.)
03. LITWA (6,25 pkt.)
04. ROSJA (6 pkt.)
05. DANIA (5,57 pkt.)
06. PORTUGALIA (4 pkt.)
07. WIELKA BRYTANIA (4 pkt.)
08. AZERBEJDŻAN (3,75 pkt.)
09. SZWECJA (3,57 pkt.)
10. GRECJA (3,125 pkt.)
11. FINLANDIA (3 pkt.)
12. IRLANDIA (2 pkt.)
13. AUSTRIA (1,85 pkt.)
14. HOLANDIA (0,14 pkt.)

Zdecydowanym liderem tego zestawienia jest Polska z fenomenalną średnią 11 pkt. (od Zachodu otrzymaliśmy wszystkie 5 ''12'' i łącznie zdobyliśmy aż 88 pkt. na 96 możliwych !), drugie miejsce obejmuje Ukraina (6,75 pkt., w tym jedna ''12'' od Portugalii), a trzecie Litwa (6,25 pkt., dwie ''10'' od mniejszości). Cała ścisła czołówka jest więc zdominowana przez pary Wschodu (gdzie poziom tańca jest generalnie bardzo wysoki). Najwyżej notowanym krajem Zachodu jest skandynawska Dania, która obejmuje 5. pozycję (5,57 pkt.). Rosja z kolei tuż poza podium na 4. miejscu ze średnią równo 6 pkt.


WSCHÓD

A oto zestawienie państw Wschodu (Azerbejdżan, Litwa, Rosja, Grecja, Ukraina i Polska), ogółem 6 państw :

01. ROSJA (9,8 pkt.)
01. UKRAINA (9,8 pkt.)
03. AZERBEJDŻAN (9,6 pkt.)
04. POLSKA (9,2 pkt.)
05. LITWA (5,6 pkt.)
06. PORTUGALIA (5,5 pkt.)
07. IRLANDIA (4,33 pkt.)
08. AUSTRIA (2,66 pkt.)
09. DANIA (2,5 pkt.)
10. WIELKA BRYTANIA (1,83 pkt.)
11. FINLANDIA (1,83 pkt.)
12. SZWECJA (1,5 pkt.)
13. GRECJA (1,4 pkt.)
14. HOLANDIA (0 pkt.)

Ranking państw Wschodnich zdominowany został przez Rosję i Ukrainę, które zremisowały na pierwszym miejscu (tego remisu w przeciwieństwie do pozostałych nie można rozstrzygnąć, bo obydwa kraje otrzymały dokładnie takie same noty). Azerbejdżan dopiero 8. w zestawieniu Zachodu teraz pojawił się na 3. pozycji, a znakomicie wypunktowana przez Zachód Polska znalazła się ostatecznie poza podium na wysokim 4. miejscu (9,2 pkt.), przegrywając jednak tylko z ''politycznymi potęgami Wschodu", co ciekawe byliśmy jedynym krajem, który otrzymał noty w ścisłej czołówce od wszystkich państw tego regionu, ostatecznie minimalnie przegrywając w walce o ''pudło''. Wynik ten jest imponujący, a już tym bardziej, że do Rosji i Ukrainy zabrakło Nam tylko niespełna 0,6 pkt. Chyba nikt nie ma więc najmniejszej wątpliwości, kto tak na prawdę powinien zdominować i ten ranking. Słabo w zestawieniu wypadła Litwa ze średnią zaledwie (5,6 pkt.) objęła dopiero 5. miejsce z wyraźną stratą do Polaków ( w zestawieniu Zachodu była 3.), a nader dobrze poradziły sobie Portugalia - 6. miejsce i 5,5 pkt., Irlandia - 7. miejsce i 4,33 pkt., a także ... Austria (!) - 8. miejsce i 2,66 pkt. Faworyt jury, czyli Dania była dopiero 9., a wschodnia i prawosławna Grecja zaledwie ... przedostatnia 13. pozycja z średnią 1,4 pkt.


A jak zagłosowały bloki punktowego wsparcia ?


PAŃSTWA BYŁEGO ZSRR-U

Najliczniejszy w całym konkursie ( bo liczący aż 4 kraje z 14 uczestników, czyli ok. 25% - Rosja, Ukraina, Azerbejdżan i Litwa) i bez wątpienia najprężniej głosujący blok państw byłego ZSRR-u punktował następująco :

01. UKRAINA (śr. 10,33 pkt.)
02. ROSJA (10 pkt.)
02. AZERBEJDŻAN (10 pkt.)
04. POLSKA (9 pkt.)
05. LITWA (5,33 pkt.)
06. PORTUGALIA (5,25 pkt.)
07. IRLANDIA (5 pkt.)
08. DANIA (3 pkt.)
09. AUSTRIA (2,75 pkt.)
10. FINLANDIA (2 pkt.)
11. WIELKA BRYTANIA (1,75 pkt.)
12. GRECJA (1,75 pkt.)
13. SZWECJA (0,75 pkt.)
14. HOLANDIA (0 pkt.)

Ranking czterech państw poradzieckich zdominowała Ukraina ze średnią 10.33 pkt., a zdobyte w tym zestawieniu pkt. stanowiły 30% wszystkich zdobytych przez ten kraj w zestawieniu widzów. Drugie miejsce objęła Rosja i Azerbejdżan (tego remisu w przeciwieństwie do pozostałych nie można rozstrzygnąć, bo obydwa kraje otrzymały dokładnie takie same noty) z wynikiem równo 10 pkt. Pkt. zdobyte przez Rosję stanowiły 31% wszystkich przez nią uzyskanych w televotingu, a w przypadku Azerbejdżanu aż 38%. Polska poradziła sobie znakomicie i dzielnie walcząc z niesprawiedliwością i politycznym głosowaniem uzyskała wysokie 4. miejsce, tuż za podium ze średnią 9 pkt. i zaledwie 1 pkt. straty do podium i 1,33 do pierwszego miejsca, które de facto było z góry ustawione. Mimo wszystko udało Nam się pokonać świetną w tym roku Litwę, która w tym rankingu była dopiero 5. z wynikiem 5,33 pkt, a spośród wszystkich państw spoza tego bloku Polska poradziła sobie zdecydowanie najlepiej, depcząc po piętach potęgom tego regionu. Były ZSRR wysoko wypunktował także Portugalię (6. miejsce i 5,25 pkt.- tuż za Litwą) i ... Irlandię (7. miejsce i aż 5,0 pkt.). Dania była 8. z 3. pkt., a Austria zagościła na wysokim 9. miejscu. Prawosławna Grecja wciąż pozostała niezauważona i ostatecznie ze średnią 1,75 pkt. zdobyła zaledwie 12. miejsce na 14 państw.


SKANDYNAWIA

Drugim najliczniejszym blokiem okazał się blok krajów skandynawskich. W tym konkursie liczył 3 państwa, a mianowicie Szwecję, Danię i Finlandię.

Oto, jak przedstawia się ranking tych trzech państw :

01. POLSKA (śr.10,66 pkt.)

02. FINLANDIA (9 pkt.)
03. SZWECJA (8,5 pkt.)
04. DANIA (8 pkt.)
05. ROSJA (6,66 pkt.)
06. LITWA (6,66 pkt.)
07. UKRAINA (4,66 pkt.)
08. GRECJA (3 pkt.)
09. AZERBEJDŻAN (2pkt.)
09. WIELKA BRYTANIA (2 pkt.)
11. IRLANDIA (2 pkt.)
12. AUSTRIA (2 pkt.)
13. PORTUGALIA (1,33 pkt.)
14. HOLANDIA (0 pkt.)

Polska para zdecydowanie zdominowała zestawienie państw Północy, uzyskując przy tym fantastyczny wynik aż 10,66 pkt. i to pomimo Naszego położenia w Europie ! Blok skandynawski został rozbity od środka i to w jakim stylu. Brawo ! Drugie miejsce przypadło generalnie dość słabo notowanej Finlandii i państwu najgorzej ostatecznie ocenionemu przez widzów (12. miejsce), oczywiście spośród wszystkich państw skandynawskich. W tym zestawieniu Finowie byli jednak 2. ze średnią aż 9 pkt., a zdobyte przez nich pkt. z ościennych państw Skandynawii stanowiły aż 56,25% wszystkich uzyskanych. Na podium załapała się jeszcze Szwecja i popularny w całym regionie Danny, który uzyskał wynik 8,5 pkt., a noty od najbliższych sąsiadów tworzyły dokładnie 50% końcowego wyniku Szwecji w punktacji widzów. Dopiero na 4. pozycji, czyli poza podium znalazła się z kolei faworyzowana przez jury Dania, która wytańczyła w głosach północnych sąsiadów dokładnie średnią 8. pkt., a pkt. od nich przekazane (przez kraje skandynawskie) stanowiły 29,62% wszystkich zdobytych. Dość wysoko w rankingu Północy - Rosja na 5. miejscu z wynikiem 6,66 pkt. (zapewne dzięki ''12'' od sąsiedniej Finlandii) i Litwa - 6. miejsce, jednak taką samą średnią, jak Rosjanie. Ukraina zdobyła aż 2 pkt. mniej i uplasowała się dopiero na 7. miejscu, czyli dokładnie w sam środek stawki. Całkiem nieźle poradziła sobie Grecja 8. miejsce i 3 pkt. Fatalnie z kolei Skandynawowie odebrali występ Portugalii i ostatecznie kraj ten wylądował na przedostatnim 13. miejscu ze średnią zaledwie 1,33 pkt. (w bloku państw poradzieckich Portugalia była na mocnym 6. miejscu, minimalnie przegrywając z Litwą).


BLOK CELTYCKI

Najmniej licznym blokiem punktowego wsparcia okazał się malutki, wyspiarski blok celtycki, tworzony przez Wielką Brytanię i Irlandię. Państwa te nie zawsze nagradzają się najwyższymi notami ''12'', ale z pewnością skutecznie wymieniają się pkt. na podium, najczęściej ''8''.

Oto, jak prezentuje się ranking tych oto państw :

01. POLSKA (śr. 12 pkt.)

02. LITWA (10 pkt.)
03. IRLANDIA (8 pkt.)
03. WIELKA BRYTANIA (8 pkt.)
05. PORTUGALIA (6,5 pkt.)
06. UKRAINA (5 pkt.)
07. AZERBEJDŻAN (4 pkt.)
08. DANIA (3,5 pkt.)
09. AUSTRIA (3 pkt.)
10. GRECJA (2,5 pkt.)
11. ROSJA (2 pkt.)
12. SZWECJA (1 pkt.)
13. FINLANDIA (0 pkt.)
14. HOLANDIA (0 pkt.)


Na pierwszym miejscu oczywiście Polska, która w dodatku otrzymała 100% wszystkich pkt. i tym samym jej średnia wyniosła 12 pkt. Polskie mniejszości narodowe w Irlandii i Wielkiej Brytanii nie zawsze wspierają Nasz kraj najwyższymi notami, bardzo często bowiem przegrywamy w głosowaniu tych państw z Litwą, czy Grecją (na ESC). Z pewnością nie gwarantują Nam one pewnych ''12'', a nawet pkt. na podium (głównie w Wielkiej Brytanii). W tym jednak przypadku Polska bez problemowo pokonała Litwę (która ma niezwykle silną diasporę w Irlandii) i Grecję (która najwyraźniej może liczyć na swoją mniejszość w Wielkiej Brytanii głównie na ESC). Pewien też jestem, że te wysokie noty nie były więc zasługą tylko i wyłącznie Naszych emigrantów, ale przede wszystkim rodowitych mieszkańców tych państw, którzy przy wsparciu polskiej diaspory pomogli zdobyć ten wspaniały wynik. Dobry występ jednak faktycznie robi swoje i pobudza mniejszości do oddania większej ilości głosów. Drugie miejsce przypadło Litwie, którą udało Nam się pokonać i to pomimo dużej konkurencji z ich strony. Litwini uzyskali dwie ''10'', co dało średnią (rzecz jasna) 10 pkt. Na trzecim miejscu zaś remisując znalazły się przedstawicielki tego oto bloku, czyli Wielka Brytania i Irlandia ze średnią 8 pkt. (tradycyjna wymiana ''8''). Otrzymane ''8'' stanowiły 20% pkt. uzyskanych przez Irlandię i Wielką Brytanię w głosach publiczności. Na wysokim 5. miejscu znalazła się z kolei iberyjska Portugalia z wynikiem 6,5 pkt., 6. była Ukraina (5 pkt.), a dopiero 11. Rosja z zaledwie 2. pkt. (w przeciwieństwie do Rosji i Ukrainy, Polska znalazła się w top 4 wszystkich bloków). Fatalnie poradziła sobie z kolei Finlandia, która nie zdobyła ani jednego pkt. i to od państw, leżących w stosunkowo bliskim sąsiedztwie.

''PAŃSTWA NIEZALEŻNE''

Część państw biorących udział w EDC 2008 trudno jest sklasyfikować do jakiegokolwiek bloku punktowego wsparcia, bynajmniej akurat w tym konkursie. Do tych krajów możemy zaliczyć Austrię, Holandię, Grecję, Portugalię i Polskę, czyli ogółem 5 państw.

Oto jak układają się ich wyniki :

01. POLSKA (śr. 10,5 pkt.)

02. UKRAINA (9,4 pkt.)
03. ROSJA (8,6 pkt.)
04. AZERBEJDŻAN (6,8 pkt.)
05. PORTUGALIA (5,75 pkt.)
06. LITWA (4,4 pkt.)
07. DANIA (3,8 pkt.)
08. WIELKA BRYTANIA (3,6 pkt.)
09. GRECJA (2,75 pkt.)
10. SZWECJA (2,4 pkt.)
11. AUSTRIA (1,5 pkt.)
12. FINLANDIA (1,2 pkt.)
13. IRLANDIA (1,2 pkt.)
14. HOLANDIA (0,25 pkt.)

Polska ponownie odniosła zdecydowane zwycięstwo z imponującą średnią aż 10,5 pkt. Widać wyraźnie, że głosownie było teatrem jednego aktora, a co do wygranej Polski pewni byli praktycznie wszyscy. Drugie miejsce przypadło Ukrainie (9,4 pkt.), a trzecie Rosji (8,6 pkt.), czyli czołówka była dokładnie taka sama, jak w ostatecznych wynikach głosowania wszystkich 14 państw. 4. miejsce przypadło Azerbejdżanowi (6,8 pkt.), czyli również tak jak w całościowych wynikach widzów, a piąta (i tu nastąpiła mała roszada) była Portugalia (5,75 pkt.), wyprzedzając tym samym Litwę (6. miejsce) o aż 1,35 pkt. Grecja wylądowała w tym rankingu w pierwszej dziesiątce na 9. miejscu (3,6 pkt.), a Irlandia spadała dopiero na 12. (1,2 pkt.).


TELEVOTING, A POZYCJA STARTOWA

01. SZWECJA (10.)
02. AUSTRIA (13.)
03. DANIA (7.)
04. AZERBEJDŻAN (4.)
05. IRLANDIA (8.)
06. FINLANDIA (12)
07. HOLANDIA (14.)
08. LITWA (5.)
09. WIELKA BRYTANIA (9.)
10. ROSJA (3.)
11. GRECJA (11.)
12. PORTUGALIA (6.)
13. POLSKA (1.)
14. UKRAINA (2.)

Najwyżej notowanym państwem w pierwszej części show, czyli prezentacjach od 1. do 7. okazał się Azerbejdżan, który zdobył 4. miejsce, najgorzej zaś wypadła występująca w środku konkursowej stawki, jako 7. - Holandia, która była ostatnia 14. w kolejności (sama tego chciała). Z pierwszej części pochodzą jeszcze dwa inne kraje, które ostatecznie skończyły w rankingu widzów poniżej pierwszej dziesiątki, czyli Austria (13.), Finlandia (12.). Otwierająca konkurs Szwecja była dopiero 10. - to dość słaby wynik, jak na popularnego Dannego, choć na pewno lepszy niż rezultat osiągnięty przez Szwajcarów rok wcześniej, dlatego tez trudno jest stwierdzić, czy ''jedynka'' mu pomogła, czy zaszkodziła. Występująca pod (najbardziej niekorzystnym i pechowym) numerem startowym - 02. Austria poradziła sobie dość dobrze i choć dała radę tylko koszmarnej Holandii i ostatecznie była przedostatnia, to pkt. dla niej powędrowały od zdecydowanej większości państw (tylko 3 kraje nie dały nic) i minimalnie przegrała z Grecją i Finlandią, a także Szwecją. Cóż jak na to, co pokazali to całkiem dobry wynik. Kraje występujące w drugiej części pod numerami od 08 do 14. poradziły sobie (spodziewanie) lepiej. Polska tańcząca pod numerem 13. (rzekomo pechowym, choć warto pamiętać, że to własnie pod tą liczbą neutralny i rzekomo nielubiany kraj odnotował najpiękniejsze zwycięstwo w konkursach EBU, a występująca pod szczęśliwą siódemką Holandia, postąpiła zupełnie na odwrót !) mogła zostać dodatkowo zauważona, ale wcale nie musiała. Przedostatnia pozycja startowa nie przyniosła bowiem szczęścia Szwecji w pierwszej edycji EDC i pomimo udziału 16. państw Szwedzi zajęli dopiero 14. miejsce, pokonując zaledwie 2 kraje. Finlandia z kolei zwyciężyła EDC 2007 występując, jako ostatnia i mówiono, że taki sam los spotka zamykającą konkursową stawkę Ukrainę. Stało się jednak inaczej i widzowie zagłosowali na Polskę, a sama Ukraina pomimo świetnych warunków i politycznego wsparcia (którego Polska praktycznie w ogóle nie miała) znalazła się daleko w tyle za zwycięzcami, zajmując wyjątkowo słabe 2. miejsce. Ostatecznie wszystkie kraje z czołówki głosowania widzów pochodziły z drugiej części {jeszcze Rosja (3.)}, w tym aż 4 kraje z top 5 {Litwa (5.)} i aż 6 państw z top 10 {Portugalia (6.), Wielka Brytania (9.)} Najgorzej poradziła sobie Grecja, która była dopiero 11.
Generalnie trudno jest dostatecznie wskazać wpływ pozycji startowej na wynik, myślę bowiem, że Polacy wygraliby nawet, gdyby wystąpili pod ''dwójką''. Ważny jest przede wszystkim występ, pomysł i dobry taniec, bo bez tego nawet pod ostatnim numerem startowym można odczuć gorycz porażki.


JURY VS. TELEVOTIG

Oto zestawienie wyników niezależnego jury i głosujących widzów.

01. POLSKA 154 = 01. 134 + 06. 20 (40)


02. ROSJA 121 = 03. 97 + 05. 24 (42)

03. UKRAINA 119 = 02. 103 + 07. 16 (38)

04. LITWA 110 = 05. 78 + 03. 32 (42)

05. AZERBEJDŻAN 106 = 04. 78 + 04. 28 (42)

06. DANIA 102 = 07. 54 + 01. 48 (48)

07. GRECJA 72 = 11. 32 + 02. 40 (44)

08. PORTUGALIA 61 = 06. 61 + 11. 0 (30)

09. WIELKA BRYTANIA 47 = 09. 39 + 09. 8 (34)

10. FINLANDIA 44 = 12. 32 + 08. 12 (34)

11. IRLANDIA 40 = 08. 40 + 12. 0 (29)

12. SZWECJA 38 = 10. 34 + 10. 4 (31)

13. AUSTRIA 29 = 13. 29 + 14. 0 (28)

14. HOLANDIA 1 = 14. 1 + 13. 0 (28)

Ostateczny bilans zysków i strat, spowodowanych głosowaniem jury :

01. POLSKA 0

02. ROSJA +1
03. UKRAINA -1
04. LITWA +1
05. AZERBEJDŻAN -1
06. DANIA +1
07. GRECJA +4
08. PORTUGALIA -2
09. WIELKA BRYTANIA 0
10. FINLANDIA +2
11. IRLANDIA -3
12. SZWECJA -2
13. AUSTRIA 0
14. HOLANDIA 0


Piękne i zdecydowane zwycięstwo Polski w głosowaniu widzów, sprawiło, że pkt. jury nie miały absolutnie żadnego wpływu na ostateczny wynik, a wysokie 6. miejsce u jurorów jedynie wzbogaciło Naszych reprezentantów aż o dodatkowe 20 pkt. Zmiana nastąpiła w przypadku Ukrainy, która spadła z miejsca 2. na 3. przegrywając ostatecznie z Rosją (która z kolei awansowała z 3. na 2. miejsce) tylko dwoma punktami. Na głosach jury skorzystała natomiast Litwa, która ostatecznie awansowała z miejsca 5. na 4., pokonując Azerbejdżan, który tym samym spadł na 5. pozycję. Dania dzięki dużemu wsparciu jury i zdecydowanej wygranej w ich zestawieniu awansowała na 6. pozycję z 7. miejsca u widzów, inkasując przy tym aż 48 dodatkowych pkt. Dzięki temu też chociaż przez chwilę Duńczycy mogli nacieszyć się prowadzeniem podczas głosownia, które zdołali utrzymać przez 3 pierwsze głosujące kraje, spadając na 2. miejsce już po głosach 4. państwa, gdy na pierwszą pozycję (niezwykle szybko i to pomimo początkowej 28 punktowej straty do Danii) awansowała Polska. Duńska para do 9. głosownia obejmowała 2. pozycję, tracąc Polskę z pola widzenia, po czym w 10. zestawieniu spadła na 3., a w jedenastym na 5. miejsce, które utraciła po dosłownie ostatnich przyznanych przez Polskę pkt. (''12'' dla Azerbejdżanu). Portugalia zaś, która u widzów pokonała Danię ostatecznie spadła aż o dwie pozycje, zajmując finalnie 8. miejsce. Grecy z kolei wysoko notowani przez jury, na podium (2. miejscu, które zdobyli u jury i na którym zaczynali głosowanie) zdołali utrzymać się przez dwa zestawienia, po czym spadli o 5 miejsc i zajęli ostatecznie 7. pozycję. Gdyby nie jury Grecja byłaby dopiero 11. (prawie 12.), dlatego też kraj ten dzięki głosowaniu ekspertów zyskał bez wątpienia najwięcej, bo awansował aż o 4 miejsca. Największą z kolei stratą może ''pochwalić się'' Irlandia, która przez jurorów spadła aż o 3 pozycje, zajmując ostatecznie, nie 8., ale dopiero 11. miejsce. Jury zaszkodziło także Szwecji i choć Szwedzi byli 10. i u widzów i u jury ostatecznie spadli na dopiero odległe 12. miejsce, bo dzięki wsparciu komisji Dannego wyprzedziła Finlandia (12. - u widzów) i Grecja (11. - u widzów). Austria i Holandia, nie odniosły z kolei żadnych zysków i żadnych strat, a zdobyte przez nich pkt. (od widzów) nie uległy zmianie. Co do Wielkiej Brytanii zgodni byli wszyscy. 9. miejsce u jury, 9. pozycja także u widzów i co za tym idzie 9. miejsce w ostateczności.

Uważam, że mimo wszystko jury chyba nie do końca dobrze spisało się w swojej roli. Zdecydowanie za nisko wypunktowali Portugalię (11.miejsce), a nawet Wielką Brytanię (9. miejsce) i oczywiście Polskę (choć zajęte przez Nas w głosowaniu jury miejsce trudno nazwać niskim, no chyba, że w stosunku do głosów widzów - ewentualnie).


Pomimo upływu trzech lat wciąż pamiętam dzień zwycięstwa Polski w tym konkursie. I na prawdę nie żałuję czasu poświęconego na tworzenie tego ''wypracowania''. Mam nadzieję, że podobnie, jak ja zawsze będziecie pamiętać to niezwykle dla Nas wydarzenie i zarazem wierzyć w to, że każdy kraj może osiągnąć sukces, niezależnie od liczby sąsiadów, narodowych sympatii i wszelkich stereotypów.

EDYTO I MARCINIE - POLSKA JEST Z WAS BARDZO DUMNA !
Ostatnio zmieniony 2012-06-23, 11:42 przez eurovisionfan16, łącznie zmieniany 104 razy.


Wróć do „Eurowizja taneczna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość